layout-wrota-lipiec2014-tlo-pustakostka

zdrowie.

 

 

layout-wrota-lipiec2014-przestrzen

mowiaca przegladarka    slabowidzacy   epuap

wrzesień 2017
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1

wrotapodkarpackie.pl

 

layout-wrota-lipiec2014-tlo-wrota-glowna

layout-wrota-lipiec2014-tlo-przedmiot-puste

Mieleccy ratownicy medyczni ciągle się rozwijają

Pierwsza grupa ratowników medycznych z pogotowia ratunkowego w Mielcu ma już za sobą nowe w ofercie szkolenie w Szkole Ratownictwa Medycznego działającej przy stacji. Tym razem kursy mają funkcje przypominającą i utrwalającą wiedzę, a prowadzone są z zakresu medycznych czynności ratunkowych wykonywanych przez ratownika medycznego w sytuacji nagłego zatrzymania krążenia. Podczas zajęć szkoleniowo – warsztatowych skupiono się przede wszystkim na pracy zespołowej.

Szkoła Ratownictwa Medycznego przy mieleckim pogotowiu została powołana m.in. po to, by ratownicy medyczni zdobywając punkty edukacyjne, a taki obowiązek nakłada na nich ustawa, nie musieli jeździć do dalekich ośrodków szkoleniowych, co oznacza i oszczędność pieniędzy i czasu. - Oczywiście jest tak, że ratownicy mają ogrom wiedzy tak teoretycznej, jak i praktycznej, ale należy ją cały czas uaktualniać, poszerzać, a także utrwalać, przypominać, bo nie wszystkie informacje zdobyte wcześniej w toku nauki udawało się szybko czy często praktycznie wykorzystywać. To naturalne, że pewne przypadki są na porządku dziennym, inne zdarzenia są wyjątkowo rzadkie, co nie znaczy, że mają ratownika całkowicie zaskoczyć. Musi cały czas mieć pewne informacje powtórzone i gotowe do spożytkowania – tłumaczy jeden z wykładowców, lek. Wojciech Burkot, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii, dyrektor ds. lecznictwa mieleckiego pogotowia.

Krzysztof Woszczak, ratownik medyczny, kierownik Szkoły Ratownictwa Medycznego, jest zadowolony ze spotkania edukacyjnego, ponieważ pierwsze opinie ratowników są bardzo pozytywne. – Choć strona ekonomiczna i praktyczna ma duże znaczenie, to istotny jest sam fakt, że merytoryczna waga przekazywanych treści jest duża. Informacje podane są w formie, która ułatwia przyswajanie. Czym innym jest samokształcenie w domu, z książek, gdzie pewna pula materiału jest przedstawiona czysto teoretycznie, w formie suchych faktów naukowych, medycznych, a czym innym wykład, po którym można zadać pytania, poćwiczyć, podzielić się swoimi doświadczeniami zawodowymi, jak również przekazać swoje uwagi związane z tematami, jakie warto poruszyć na szkoleniach w przyszłości – mówił Krzysztof Woszczak.

Paweł Pazdan, dyrektor pogotowia ratunkowego w Mielcu, podkreśla, że zapał wielu ludzi w stacji pogotowia spowodował, że szkolenia nie są tylko wypełnieniem obowiązkowego minimum, ale przeciwnie: ciągle rodzą się nowe pomysły, jak wzbogacić kursy, dostosować do wymagań „studentów”, jak podnieść ich wartość, tak by ratownicy czuli się w pracy pewnie. – Ich wiedza, sprawność, praktyka podbudowana teorią w przystępnym wydaniu to bezpieczeństwo pacjenta, który jest w rękach nie tylko dobrze, ale doskonale przygotowanego personelu – podsumowuje dyrektor.

Aneta Dyka-Urbańska



psim 3

mz logo

 

logo-nfz-rzeszow

 

nck-logo

 

rckk-logo

 ROPS banner 460